Ignacy Loyola

Kategorie: Godni naśladowania

Tło historyczne

Ignacy Loyola żył w groźnych dla Kościoła czasach. Po niespełna 40 latach od upadku Konstantynopola (sułtan Mahud II wjechał do wnętrza Hagia Sophia) miasto stało się gniazdem sułtanów a Patriarcha prawosławny Carogrodu płacił haracz sułtanowi...

Ignacy urodził się w październiku 1491 roku. W 1492 padła Grenada ostatni bastion Maurów na hiszpańskiej ziemi - pod jej murami walczył pod skrzydłami króla Ferdynanda Katolickiego ojciec Inigo. Rozpoczął się złoty wiek Hiszpanii. To wiek Krzysztofa Kolumba, podróży Magellana, Pizarro dotarł do skarbów Peru w 1498 roku. Vasco da Gama odkrył rzeczywistą drogę do Indii. Żeglarz francuski Cartier zdobył dla swojego kraju Kanadę. To także wiek Kopernika, Michała Anioła, Durera i reformacji W Polsce prym wiodą Rej i Kochanowski, w Rosji Iwan Groźny, u szczytu Była monarchia Habsburgów. Francuzi wchodzili w konszachty z Turkami, Karol V katolik, król Hiszpanii zezwolił swoim knechtom na spustoszenie Rzymu (sacco di Roma). Europie zagrażało wielkie mahometańskie państwo Osmanów. Muzułmanie panowali wokół Morza Śródziemnego i u wybrzeży Afryki.

 

W Loyoli

Inigo był Baskiem z prowincji Guipuzcoa. Pochodził z parafii Azpeitia znajdującej się pod protektoratem Loyolów. Baskowie są ludem zamieszkującym tereny przy granicy hiszpańsko – francuskiej i po obu stronach Pirenejów. Uczeni nie potrafią określić etnicznego pochodzenia Basków – cenili oni sobie odrębność i byli przywiązani do tradycji. Ignacy w mowie i piśmie miał naleciałości baskijskie. Choć potem długo przebywał w Itallii, studiował w Paryżu, jednak jego zdolności lingwistyczne nie były wygórowane.

Pierwsza wzmianka o rodzie Loyolów pochodzi z 1180 roku. Mieli oni bujne temperamenty i dość nieznośne usposobienia czasem buntujący się przeciw władcom. Inigo był najmłodszy spośród 13 dzieci (miał siedmiu braci i pięć sióstr). Jego imię Inigo zostało mu nadane na cześć opata benedyktyńskiego z Ona.

Prapradziad Loyoli za wierność królowi i walkę z biskupem Pampeluny a nawet dworem papieskim z Avinionu ściągnął na wielu członków rodu trwającą 20 lat ekskomunikę. Na początku XV wieku zawarto pokój. A jego rodzina była w odwiecznym sporze z rodem Gamboino, który to spór służył pewnemu wykładowcy w Salamance za przykład grzechu śmiertelnego…

 

Ignacy Loyola był niewysokim mężczyzną (1.58 wzrostu) o czarnym bujnym zaroście – miał pragnienie stawania w aureoli prestiżu.

W Loyoli znajdował się potężny zamek z szarego kamienia, który górował nad wsią (herb rodu to dwa czarne wilki czepiające się czarnego kotła wiszącego nad nimi).

 

Przy okazji przygotowań brata do stanu duchownego także Inigo nauczono czytać i pisać

Rodzina wbrew hiszpańskim zwyczajom nie odgradzała się swoim szlachectwem od ludu ziemi.

Krótko po narodzinach Inigo zmarła matka a opiekę nad nim powierzono wieśniaczce, żonie kowala Marii Garin – z tego okresu pochodzi miłość Ignacego do kasztanów oraz konkretne myślenie.

Nie pytając o zdanie przeznaczono go do stanu duchownego, nie widział on jednak siebie księdzem. Został więc paziem by nie powtórzyła się gorsząca historia z jego starszym bratem Pero, którego oskarżano o różne występki. W tych czasach przyjął tonsurę.

 

pobyt w Arevalo jako paź Velasquez'a (trwało to 11 lat)

Inigo znalazł się na dworze krewnego rodziny Loyolów Velasqueza, dwór jego cechował ogromny przepych - gościł tam nawet król Ferdynand Katolicki. Ignacy grał na violi i robił to najlepiej w Arevalo, dobrze tanczył, wygrywał konne turnieje. Na dworze znajdowała się też bogata w złoto i kość słoniową kaplica, a przede wszystkim podarowany przez królową bogato zdobiony mszał.

Jako paź Inigo nosił kolorowy beret, włosy sięgały ramion, przy pasie nosił miecz, prócz tego dwukolorową szatę w szachownice. Był posądzany o wiele, wdał się w spór o azpeitiankę, a raczej przegonił jej krewniaków tych którzy w zbożnym celu chcieli spuścić mu lanie. Był sądzony - proces umorzono.

 

Na dworze nabierał ogłady, ale często był obiektem drwin, żeby ich uniknąć wytrwale ćwiczył się w szpadzie, czytał romanse rycerskie Amadisa z Walii. Co ważne, przed stanięciem w rycerskie szranki zawsze układał sobie modlitwę do Matki Bożej, nie oddawał się muzyce w piątki i w soboty. Zawsze więc był pobożny.

Zakochał się w infantce Hiszpanii Catarinie – córce Filipa Pięknego i Joanny Szalonej, która stała się potem opiekunką jego zakonu.

Inigo rycerz uwodził kobiety i tonął w hazardach, udało mu się nabyć świetne maniery.

W Arevalo nabawił się cuchnącego wrzodu na nosie, sam domniemał, że ten smród dochodzi z jego duszy.

W wieku 24 lat popadł w poważne tarapaty, tak, że musiał przypomnieć sobie o tonsurze i odwołać do sądu biskupiego. Przyczyną była kłótnia o probostwo w Azpeitia, gdzie wmieszał się ze szpadą, zamordowano rektora którego mianowali Franciszkanie, towarzyszył mu wtedy brat Pero Lopez. Musiał dać się zamknąć w lochach kurii biskupiej Pampeluny. Uratowała go tonsura.

 

Jego opiekun jako pazia z kolei popadł w niełaskę cesarza Karola V. Inigo pozostał mu wierny. w 1517 Velasquez umarł w Madrycie.

Inigo przeniósł się na dwór wicekróla Nawarry, księcia Nejery, i od niego pobierał żołd

Miał krewki temperament, była nawet bliski zabicia podchmielonych mulników, którzy go zaczepili.

Mówi się jednak, że Inigo nigdy nie robił trzech rzeczy: nie kłamał, nie sięgał po cudze mienie i nie bluźnił, choć nie żył w pełni wedle wiary

 

U księcia Najery, wicekróla Nawarry.

Nawarra była ziemią sporną i cały czas pachniało konfliktem o nią. Inigo awansował do roli dowódcy i starał się przeobrazić miasto w twierdzę

W końcu wybuchł bunt tzw. comuneros i powstała też Najera. Inigo czynnie go tłumił. Potem Hiszpanom zaczęło grozić niebezpieczeństwo także ze strony Francuzów.

Bunt przerodził się bowiem prawie w powstanie, przesunięto wojska z granicy z Francją co wykorzystał Andrzej de Foix przekraczając granicę z Hiszpanią i wchodząc w nią jak w masło.

Obrońcom Pampeluny, wśród których był także Loyola, klęska zajrzała w oczy. Na radzie wojennej wygłosił on przemowę którą wymógł obronę cytadeli aż do końca. Chciał się wyspowiadać, ale nie było kapłana, wyznał więc grzechy przed swoim towarzyszem broni

20 maja 1521 francuska kula poraniła mu obie nogi, głównie prawą. Wigilia bitwy to dzień Zesłania Ducha Św. U Boku Francuzów walczyli Niemcy i Polacy. Francuzi bardzo źle złożyli mu połamaną nogę.

Inigo został przedstawiony hrabiemu Foix Lesparre'owi jako ten który był zwolennikiem tak nieprzejednanego oporu. Hrabia zostawił Loyolę pod opieką wartownika, by Niemcy nie poderżnęli mu gardła.

Nie skorzystał z pomocy chirurgów Lesparre'a (dał im na pamiątkę swój pancerz i tarczę).

Lesparre zaoferował lektykę i eskortę uwolnionych jeńców, by mógł wrócić do rodzinnych stron Inigo podarował Lesparre'owi buty. Niosło go czterech mężczyzn.

W Ozaecie - wsi z kościołem św Jana Chrzciciela, ogarnęła go bardzo silna gorączka. Zresztą ciągle go atakowała. Dwie noce spędził u siostry w Anzuoli tam dusiła go obojętnośc, przestał się modlić.

Tomek Zbrzezny